Bydgoska muzyka rozrywkowa – kiedyś i dziś

Zrzut ekranu 2017-04-23 o 19.57.05

Muzycy tworzą w skromnych warunkach – w piwnicach ukrytych pod sklepami spożywczymi lub w pomieszczeniach po upadłych wielkich bydgoskich zakładach. Jednak nawet niewielkie sukcesy artystyczne bywają okupione ogromnymi stratami, choćby powodowanymi przez ulewne deszcze zalewające sale prób w suterenach. Dokuczliwe są również mroźne zimy, gdy tworzenie muzyki utrudniają skostniałe dłonie lub psujące się sprzęty – nie wszędzie bowiem działa ogrzewanie. Mimo wielu przeciwności, lokalnym twórcom udaje się jednak funkcjonować w muzycznej branży i pojawiać się u popularnych redaktorów muzycznych w znanych stacjach radiowych (Trójka) i na największych polskich festiwalach (OFF Festival). Oczywiście to funkcjonowanie w zdecydowanej większości przypadków nie wiąże się z finansowymi zyskami i sławą dającą rozpoznawalność. Zespoły i solowi wykonawcy tworzący muzykę nieoczywistą i trudną w odbiorze, siłą rzeczy trafiają do niewielkich grup odbiorców zainteresowanych ambitniejszymi projektami. Bywa, że niezauważeni w Polsce, cieszą się wielkim uznaniem zachodnich krytyków, by dopiero później zdobyć popularność w regionie. Tak było z bydgoszczaninem Jakubem Ziołkiem, laureatem Paszportu Polityki w kategorii „muzyka popularna” za 2015 rok…

Całość na stronie Tygodnika Bydgoskiego: http://www.tygodnikbydgoski.pl/kultura/ambitne-brzmienie-bydgoszczy

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s